Jak nie pisać treści ogłoszeń i reklam

Jak pisać wartościowe treści.

Któregoś dnia na #LinkedIn pojawił mi się wpis z załączonego obrazka. Sześć zdań reklamujących cykl materiałów o tym, jak tworzyć wartościowe treści. W tych sześciu zdaniach poprawiłabym aż siedem rzeczy.

Być może niektóre moje poprawki uznacie za czepialstwo. Uważam jednak, że jeśli autor namawia do skorzystania z jego wiedzy i inspiracji na temat WARTOŚCIOWYCH TREŚCI, to powinien bezwzględnie zadbać najpierw o swoje. Wartościowe treści, bowiem, to nie tylko dopracowane merytorycznie i graficznie posty, ale także – ba! przede wszystkim! – poprawnie napisane teksty.

Co mi przypomina wymianę zdań ze znajomą po publikacji przeze mnie artykułu#StopBłędomJęzykowym? Czy to naprawdę ważne?”, w którym zwracałam uwagę, że owe błędy mogą zrazić do nas klientów czy czytelników. Znajoma pytała mianowicie, czy to czasem nie jest teza trochę na wyrost. Mówiła, że przecież są ludzie, którym jest obojętne, jak piszą – ważne, żeby się zrozumieli i dobili targu.

Tak. Są tacy. Ja jednak stoję na stanowisku, że niechlujne opisanie produktu nie zachęca do jego kupienia. A już tym bardziej, gdy mowa o „sprzedaży” patentów na treści! Gdy ktoś reklamuje swoje WARTOŚCIOWE TREŚCI, robiąc w tej reklamie błędy, to… oj… nie buduje zaufania do swoich usług…

Podany przykład jest wybitnie jaskrawy i wyraźnie pokazuje, jak duże znaczenie ma przykładanie się do poprawności pisanych tekstów. To samo aplikuje się oczywiście do wypowiedzi i nagrań. Zachęcam zatem, w imieniu swoim i #StopBykom, do staranności przy tworzeniu Waszych publikacji oraz do sprawdzania ich pod względem językowym przed wrzuceniem w internet.

Komentarze

  1. Pingback: Content is king ⋆ Jak nie tworzyć materiałów ⋆ #StopBykom

  2. Pingback: Dedykować vs przeznaczać / wyznaczać / adresować do ⋆ #StopBykom ⋆

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.